Pierwsze prace konstrukcyjne

Nie mogąc się doczekać na fachowców sami ruszyliśmy z pracami.

Najsampierw w piątek z Otharem dokonaliśmy finalizacji żmudnego procesu sortowania drewna. Wymiar ramiaka 4x15cm został poukładany wg długości, pogrupowany funkcjonalnie i minęła 23:00.

koniec
sortowania

Na zdjęciu powyżej widać efekt naszej pracy - te dwa sągi na drugim planie to komplet elementów na wszystkie cztery ściany naszego domu. Niewiele, co nie? Oczywiście bez dachu i stropu. Te mają być zbudowane odpowiednio z ramiaka 4x23cm (strop) i 4x20cm (dach). I leżą obok fundamentu, bo będą potrzebne w drugiej kolejności.

Tak czy owak, w sobotę nie było mi dane odpocząć, albowiem skoro świt trzeba było przystąpić do prac budowlanych przy magazynie na czas budowy, który po budowie z radością przekształcimy na garaż. Wysokość tego pudła to 3m do szczytu ściany i jeszcze 1,5m do kalenicy. Sobota upłynęła na pracach przygotowawczych typu przycinanie na wymiar, dłutowanie i inne takie dłubaniny.

Ostatnie spojrzenie z pryzmy ziemi na gołe słupki.

ostatnie
spojrzenie

A w niedzielę z rana stanął pierwszy segment. I pierwsza myśl, jak się pojawiła: "Czy coś się nam nie popiermyliło z wymiarami?". Albowiem wysokie to było po szczyt Krępaku. Prawdę powiedziawszy wyobrażałem sobie ten garaż nieco bardziej przysadzistym. Ale taki też może być.

garaż z
profilu

garaż en
face

garaż
półprofil

płyta główna z
wczoraj


© Krzysztof Smirnow 2015