Powoli, jak żółw ociężale.

Cały czas jesteśmy na etapie papierkologii. Jednak w ciągu najbliższych trzech tygodni może się okazać, że przedsięwzięcie nabierze już konkretniejszych kolorów.

Po pierwsze, w czerwcu udało nam się załatwić mapkę geodezyjną do celów projektowych. Zatem mamy już mapkę, wypis-wyrys z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (MPZP) i warunki podłączenia gazu.

Potrzebujemy jeszcze warunki zmiany umowy o podłączenie energii elektrycznej, studnia jest, ale powinienem zawieźć próbki wody - gdzieś, gdzie ją zbadają. Tak czy owak, teraz brakuje nam już tylko projektu. No i projektu zagospodarowania terenu. Uzgodnień nt. wyjazdu z działki na drogę powiatową, a może wojewódzką.

Czekamy na ofertę od firmy DREWLAND . Budują domy drewniane na podstawie projektów indywidualnych wykonywanych przez własnych architektów - świetny pomysł! Jeżeli współpraca nam się ułoży, będziemy mieć wykonawcę na spory kawałek robót.


© Krzysztof Smirnow 2015