Szanowny Czytelniku

Na stronie tej znajdują się faktycznie dwa blogi. Kiedyś może pojawi się coś jeszcze, nie wiem. Na pasku powyżej można kliknąć w odsyłacze: Z poziomu podłogi to zbiór moich wypocin na różne tematy, za to Blog budowy domu to pisany głównie na gorąco zapis przygody trwającej ponad rok. Budowa domu, to wyzwanie, zabawa, ciężka praca, koszmar i egzamin. Nie życzę tego nikomu, ale poczytać? Czemu nie?

Poniżej automat wyświetla wpisy blogowe jak leci, z obu blogów zmieszane razem. Po lewej podobnież widać zbiory tagów, archiwum czasowe. Wszystko na kupie. Ale jeżeli wejdziecie w któryś z tych blogów, będziecie mogli przebiegać ich zasoby oddzielnie.

Miłej lektury

Trochę o demografii, burżuazji i uczciwości

Piramida demograficzna

Zaczynamy coraz lepiej sobie uświadamiać, jak bardzo nasz los zależy od produktywności macic naszych rodaczek (i nie tylko). Pierwszy raz z grafem o popularnej nazwie "piramida demograficzna", spotkałem się jeszcze w szkole podstawowej, na lekcji geografii. Było to dość ciekawe, ale z racji, że nie miałem zielonego pojęcia …

Czytaj dalej ☞

Przepowiednie na 2019 rok

Sprawy na świecie nie stoją, tylko pędzą. A mnie się nie chce o tym pisać, bo próba oceny rzeczywistości, kiedy ona się wydarza, ma małe szanse na trafność. Rzeczywistość jest siecią niezliczonych powiązań przyczynowo-skutkowych i nie zawsze te, co wyglądają na najważniejsze, rzeczywiście takie są. Do tego doszła nowa warstwa …

Czytaj dalej ☞

Czy Dugin nosi brodę, czyli o naszym pastwisku.

Czytając wspaniały artykuł Pawła Krawczyka "Geopolityka Aleksandra Dugina jako nowa dialektyka historyczna" poczułem w sobie rosnące pytanie: czy Dugin nosi brodę?

Odpowiedź znalazłem dość szybko, przetrząsając Internet: raczej nosi.

A skąd taka refleksja? Mianowicie z pięknego streszczenia odwiecznego kompleksu Rosjan wyrażonego przez duginowskie "dwójmyślenie":

O Imperium wiadomo tyle, że ma …

Czytaj dalej ☞

Komentarz do artykułu w Rzepie pt. "Nigdy nie dogonimy bogatych"

Artykuł ukazał się >>TU\<\<

Konkluzja artykułu jest taka, że wymierający naród nie może mieć dobrej gospodarki. A czemu? A temu, że ciąży na nim obowiązek utrzymania swoich staruszków. A skąd ten pomysł? A z połowy XIX wieku, kiedy na jednego staruszka (bez emerytury!) przypadało 120 osób w wieku produkcyjnym - tzw …

Czytaj dalej ☞


© Krzysztof Smirnow 2015