Znika przestrzeń, pojawiają się ściany.

Etap płytowania ścian trwa krótko i jest widowiskowy. Błyskawicznie pojawiają się pomieszczenia i można sprawdzić, czy rzeczywiście dobrze zaplanowaliśmy przestrzeń

Na razie można wysnuć przypuszczenie, że zaplanowane rozkłady co najmniej pokryją się z potrzebami, które miały spełnić. Pokoje wydają się przestronne i ustawne, pomimo, że mają po 10m2, czyli, jak na dzisiejsze standardy, raczej niewiele.

przedpokój z
jadalni

z technicznego na
korytarz

Oczywiście, płytowanie ścianek trwa błyskiem, ale zanim zamkniemy je na dobre, jeszcze dużo wody w rowie melioracyjnym upłynie. Trzeba załadować do środka kable wszelakie, a to elektryfingancyjne, sieci komputerowej (a tak, wyfi zawsze mogę odpalić, tylko po co?), telewizyjne (co prawda nie oglądam zbyt wiele, ale przecież mogę zmienić przyzwyczajenia...)... Nie przychodzi mi nic więcej do głowy. Ale jeszcze gdzie-niegdzie rurki z wodą popełzną ściankami, aż wreszcie resztę przestrzeni wypełnimy wełną mineralną w celu wyciszenia, ale także z powodu, że tak się właśnie robi.

montaż gniazdek i szafki w
sypialni

budowa
trwa

Dziś się wybieram po zakupy kabli telewizyjnych, przy okazji sprawdzę, czy jestem twardy w konfrontacji z dobrze przygotowanym do swojej pracy handlowcem.


© Krzysztof Smirnow 2015