Szanowny Czytelniku

Na stronie tej znajdują się faktycznie dwa blogi. Kiedyś może pojawi się coś jeszcze, nie wiem. Na pasku powyżej można kliknąć w odsyłacze: Z poziomu podłogi to zbiór moich wypocin na różne tematy, za to Blog budowy domu to pisany głównie na gorąco zapis przygody trwającej ponad rok. Budowa domu, to wyzwanie, zabawa, ciężka praca, koszmar i egzamin. Nie życzę tego nikomu, ale poczytać? Czemu nie?

Poniżej automat wyświetla wpisy blogowe jak leci, z obu blogów zmieszane razem. Po lewej podobnież widać zbiory tagów, archiwum czasowe. Wszystko na kupie. Ale jeżeli wejdziecie w któryś z tych blogów, będziecie mogli przebiegać ich zasoby oddzielnie.

Miłej lektury

Projekt budowlany już w urzędzie

Zawiozłem projekt budowlany do Urzędu Starostwa Powiatowego w Piasecznie. Zobaczymy, do czego przyczepią się urzędnicy.

Wydawało mi się, że w dzisiejszych czasach obsługa klienta stoi na wyższym poziomie. Ale nie. Dostałem jeden egzemplarz projektu, który musiałem sobie sam skopiować i obłożyć. W starostwie piaseczyńskim z miejsca mnie poinformowano, że forma ...

Czytaj dalej ☞

Rozmyślania nad projektem

Czekam sobie na to ukończenie projektu. Czekam sobie na ofertę od "Domów i domków". I tak sobie rozmyślam. Z tą wiedzą, którą zgromadziliśmy do dzisiaj, sami moglibyśmy sobie dom zaprojektować - zapewne. Z następnym trzeba tak będzie zrobić. Ale też i inne myśli chodzą mi po głowie. O cywilizacji modułowej, która ...

Czytaj dalej ☞

Projekt na ukończeniu.

Tytuł brzmi buńczucznie, bo trzeba wzmacniać potrzebne tendencje rzeczywistości. Naprawdę wierzyłem, że zobaczę kompletny projekt pod koniec tygodnia. Niestety, wygląda na to, że nie nastąpi to nawet w najbliższą środę, kiedy mam kolejne spotkanie z architektem.

Wyniki prac kreślarskich, jakie dotychczas miałem możliwość zobaczyć wskazują na to, że osoba, która ...

Czytaj dalej ☞

Projekt już w trakcie kreślenia.

Ładnie to brzmi - "kreślenia". W jakimś ArchiCADzie. Dziś mam spotkanie z architektem, obejrzę, co się już urodziło. Trzeba pogrymasić, zanim zakończy prace nad projektem, albowiem później będzie trudniej wprowadzać zmiany. Z drugiej strony gonią nas terminy, więc i grymasić nie mogę za dużo.

Pokażę tutaj, wyniki mojego mozolnego przerysowywania koncepcji ...

Czytaj dalej ☞

Prace nad projektem trwają.

Po pewnych deliberacjach architekt wypuścił mnie na spotkanie z firmą "Domy i domki":http://www.domyidomki.com . Tam okazało się, że trzeba ciąć metraż i to stanowczo, albowiem stać nas (jak bank da kredyt) jeno na parter, a i to bez dachu...

Okazało się, że pan prezes firmy cenę za ...

Czytaj dalej ☞

Nareszcie fajna koncepcja!

*Po spotkaniach z kilkoma architektami zacząłem dochodzić do wniosku, że mają oni zwyczaj projektować domy dla siebie, a nie dla klienta. Ale dziś otrzymałem emailem koncepcję od pana Marka Biskota, która w 99% pokrywa się z naszymi wyobrażeniami.*

01

02

03

Wszelkie prawa zastrzeżone!

Czytaj dalej ☞

Jak zdobyć ofertę?

Każda firma ma inną politykę ofertowania. Aktualnie szykuję się na "Domy i domki", ale z ich strony www wynika, że polecimy z kasą, że hej!

Najpierw, w sobotę 2006-08-12, spotkałem się z szefem firmy. Przedstawiłem mu wypocone przez miesiące wertowania internetu, wkuwania podręcznika budowy domów kanadyjskich, kalkulowania na kalkulatorze oraz ...

Czytaj dalej ☞

Drewland się wycofać

*Kilka dni po naszej wizycie w Lidzbarku Warmińskim, podczas której szef firmy Drewland ustalił już z nami harmonogram, kiedy otrzymamy ofertę, do kiedy podpisanie umowy i tak dalej, przysłał zamiast tego email, że pomimo starań nie zdoła jednak nic dla nas zrobić. Szkoda tylko, że wcześniej twierdził coś przeciwnego. W ...

Czytaj dalej ☞

Powoli, jak żółw ociężale.

Cały czas jesteśmy na etapie papierkologii. Jednak w ciągu najbliższych trzech tygodni może się okazać, że przedsięwzięcie nabierze już konkretniejszych kolorów.

Po pierwsze, w czerwcu udało nam się załatwić mapkę geodezyjną do celów projektowych. Zatem mamy już mapkę, wypis-wyrys z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (MPZP) i warunki podłączenia gazu.

Potrzebujemy ...

Czytaj dalej ☞

Cały czas się zaczyna...

Bo jak to inaczej nazwać? Jeżeli drzewka zostały wykopane co poniektóre, jeżeli od paru miesięcy dzwonię, gadam z architektami, rodzice trwonią krwawicę na geodetów (znaczy na rozmowy komórkowe), czekamy na papierki...

Prawdę powiedziawszy, nie przeczytałem jeszcze tego na innych blogach typu dziennik budowy. Nikt specjalnie nie rozpisywał się o tym ...

Czytaj dalej ☞

Zaczęło się?

Dlaczego wyrażam wątpliwości? Ano dlatego, że cały czas mieszamy w papierkologii. Nawet nie mamy projektu, a już kołkami na działce wyznaczyliśmy położenie domu i tymczasowej wiaty, która służyć ma za magazyn budowlany.

Ruszyliśmy z przesadzaniem drzewek - piękne, dwumetrowe tuje wyrosły nam pośrodku salonu. Przy okazji wgłębiliśmy się szpadlem w grunt ...

Czytaj dalej ☞

NIC SIĘ NIE DZIEJE.

Na razie jeszcze na działce nic się nie dzieje. Na razie.

Walczymy z papierkologią.

Walczymy z "projektem domu":http://www.artinex-projekt.pl/artinex.php?p=projekt&cid=4&o=18&oid=49.

Ale świta nam nadzieja, że może zdołamy zamówić i kupić projekt indywidualny. Tak mi się widzi, że ładniej ...

Czytaj dalej ☞

BUDUJEMY!!!

sob 15 kwietnia 2006
Autor: admin

Pewnego zimowego dnia na początku roku 2006 dojrzała mi w głowie myśl, że może naprawdę zbudować ten dom i przestać tylko tak sobie rozmyślać. No i zaczęło się. Dałem sobie czas do sierpnia na podjęcie decyzji. Podjąłem ją w połowie lutego. Przyznałem się tydzień później. I co?

I nic.

Czytaj dalej ☞



© Krzysztof Smirnow 2015