Powoli, jak żółw ociężale.

Autor: flamenco108 w Blog budowy domu Data: pią 04 sierpnia 2006. Tagi: Budowa,

Cały czas jesteśmy na etapie papierkologii. Jednak w ciągu najbliższych trzech tygodni może się okazać, że przedsięwzięcie nabierze już konkretniejszych kolorów.

Po pierwsze, w czerwcu udało nam się załatwić mapkę geodezyjną do celów projektowych. Zatem mamy już mapkę, wypis-wyrys z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (MPZP) i warunki podłączenia gazu.

Potrzebujemy …

Czytaj dalej »


Cały czas się zaczyna...

Autor: flamenco108 w Blog budowy domu Data: czw 25 maja 2006. Tagi: Budowa,

Bo jak to inaczej nazwać? Jeżeli drzewka zostały wykopane co poniektóre, jeżeli od paru miesięcy dzwonię, gadam z architektami, rodzice trwonią krwawicę na geodetów (znaczy na rozmowy komórkowe), czekamy na papierki...

Prawdę powiedziawszy, nie przeczytałem jeszcze tego na innych blogach typu dziennik budowy. Nikt specjalnie nie rozpisywał się o tym …

Czytaj dalej »


Zaczęło się?

Autor: flamenco108 w Blog budowy domu Data: czw 18 maja 2006. Tagi: Budowa,

Dlaczego wyrażam wątpliwości? Ano dlatego, że cały czas mieszamy w papierkologii. Nawet nie mamy projektu, a już kołkami na działce wyznaczyliśmy położenie domu i tymczasowej wiaty, która służyć ma za magazyn budowlany.

Ruszyliśmy z przesadzaniem drzewek - piękne, dwumetrowe tuje wyrosły nam pośrodku salonu. Przy okazji wgłębiliśmy się szpadlem w grunt …

Czytaj dalej »


NIC SIĘ NIE DZIEJE.

Autor: flamenco108 w Blog budowy domu Data: nie 16 kwietnia 2006. Tagi: Budowa,

Na razie jeszcze na działce nic się nie dzieje. Na razie.

Walczymy z papierkologią.

Walczymy z "projektem domu":http://www.artinex-projekt.pl/artinex.php?p=projekt&cid=4&o=18&oid=49.

Ale świta nam nadzieja, że może zdołamy zamówić i kupić projekt indywidualny. Tak mi się widzi, że ładniej …

Czytaj dalej »


BUDUJEMY!!!

Autor: admin w Blog budowy domu Data: sob 15 kwietnia 2006. Tagi: Budowa,

Pewnego zimowego dnia na początku roku 2006 dojrzała mi w głowie myśl, że może naprawdę zbudować ten dom i przestać tylko tak sobie rozmyślać. No i zaczęło się. Dałem sobie czas do sierpnia na podjęcie decyzji. Podjąłem ją w połowie lutego. Przyznałem się tydzień później. I co?

I nic.

Czytaj dalej »